Co zabrać ze sobą na wyprawę motocyklową?


Jeśli byśmy czytali ten tekst jeszcze 20 – 30 lat temu, wystarczyła by odpowiedź, że wystarczy zabrać ze sobą dobry humor! Taki suchy żart na początek, ale jest w tym ziarno prawdy, ponieważ jeszcze kilka lat temu, nie przywiązywano tak mocno uwagi do wypraw motocyklowych, które nigdy nie trwały tak długo jak dziś. Coraz większa ilość bikerów, decyduje się na wyprawy z długimi trasami i zakupem wielu akcesoriów. W poprzednim artykule (który znajdziecie tutaj), możecie znaleźć szybką wzmiankę na ich temat.

W pierwszej kolejności głowa.

Dobrej jakości kominiarka, to niemal podstawa, którą musimy mieć ze sobą w czasie każdej wyprawy motocyklowej i może ona przydać się zarówno w okresie ciepłym jak i chłodnym. Większość uważa, że jest to głupie, ponieważ jak może dodatkowa warstwa nam pomóc, jeśli na zewnątrz jest temperatura przekraczająca 25 stopni. Otóż moi kochani, po pierwsze, nawet tanie kominiarki zapewnią o wiele większą higienę użytkowania kasku, dzięki czemu nie musicie obawiać się o żadne zapalenia skóry głowy i tym podobne dolegliwości, a po drugie nie zapominajcie, że kominiarka również może być drogim i zaawansowanym technologicznie przedmiotem.

Balaklawa może kosztować o wiele więcej niż wam się wydaje, ponieważ jest to przedział między 10 – 200 zł. Jednak te ostatnie skierowane są jednak w stronę prawdziwych zawodowców. W granicach 70 złotych, spokojnie otrzymamy kominiarkę Oxford, czyli firmy którą każdy wycieczkowicz powinien doskonale znać i lubić. Jest ona wykonana z materiału termoaktywnego, który będzie utrzymywał odpowiednią temperaturę naszej głowy, w ten sposób na pewno o wiele wygodniej przemierzy niesamowicie odległe trasy.

Balaklawa jak wiadomo, nie zajmuje dużej ilości miejsca i spokojnie możemy ją w razie problemów schować do kieszeni. Również o wiele szybciej ją wypierzemy i wysuszymy, niż mielibyśmy zrobić to z wyściółką naszego kasku.

Tors i nogi.

Chłodny wieczór, a do celu mamy jeszcze kawałek? Bielizna, spodnie i bluzy termoaktywne zapewnią nam komfort! Są to elementy wykorzystywane niemal we wszystkich sportach i wśród pracowników, którzy muszą wykonywać swój zawód na zewnątrz.

Cały zestaw nie przekroczy 300 złotych, a nie tylko wystarczy nam na kilka sezonów, ale uratuje nas w kryzysowych sytuacjach, a może nawet wzmocni naszą odporność na zachorowania!

Pas nerkowy w przypadku motocykli turystycznych, nie będzie aż tak mocno nam potrzebny, jednak jeśli ktoś ma problemy z odcinkiem lędźwiowym, z pewnością również nam nie zaszkodzi.

Stopy!

No tutaj warto zainwestować w dwa podstawowe elementy. Pierwszym i najważniejszym, jest zapas dezodorantów do butów i nie moi kochani, nie jest to dowcip, słaby żart i tym podobne. Higiena stóp jest niesamowicie ważna, zwłaszcza jeśli trzymacie stopy w słabo wentylowanych butach motocyklowych.

Natomiast na deszczowe dni, mogą przydać się wodoodporne nakładki na buty motocyklowe, które wyglądają jak zwykłe worki, jednak posiadają również antypoślizgowe podeszwy i w tym wypadku również firma Oxford, postarała się wyposażając swój produkt w wzmocnienia lewej stopy, dzięki czemu zmiana biegów nie będzie powodować problemów.


Otagowano: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Kategoria: Uncategorized

Możliwość komentowania została wyłączona.